3/24/2008
Pâques
Aperitif z naszego cidru: zrobiony z 2 ton jablek uzbieranych przez nas jesienia...
Baranek musi zginac, jak tradycja biblijna nakazuje. Pierre (dyrektor) zerwal sie po pierwszym pianiu koguta, odwiedzil sklep miesny, zarzucil wor ze zwierzem na plecy i podazyl pustymi ulicami Beauvais niczym ...
...szalony lowca niewinnych barankow.
Niektorzy potrafia o nie walczyc (chyba nie bedzie przesada jesli napisze ze Wielkanoc wyzwala nieco agresywne zachowania)...
Niektorzy maja trudnosci z oddaniem lupu do podzialu (jeden z dziecakow Ameli dostal ataku histerii).
3/02/2008
2/29/2008
jazz dla bezdomnych/ jazz pour les sdv's



koncert poswiecony nie tylko ludziom ulicy, ale i rumunskim cyganom...
band nie do konca harmonijny, ale wokalistka magnetyzujaca...
interpretacja Elli Fitzgerald i kilku standardow Gershwina;
przyjemnie
za malo
slonce otwiera mi uszy
12/09/2007
na nowo
Czuje chlod czarnej dziury. Pomimo ze swiat wypchany jest robieniem, rozmowami, twarzami i planningami oraz muzyka ze spieprzonego nadajnika.
Za oknem mam wielka katedre ktora stoi i stac bedzie jeszcze kilkaset lat i zadna jesienna dziura jej nie pochlonie. A czarna odchlan rosnie stopniowo zgodnie z ruchem wskazowek zegara.
8 rano. Mam wtedy zazwyczaj tzw. „umysl pozbiawiony”. To stan wzglednej higienicznosci, nienaoliwienia, z delikatna amnezja. Zasiadam i probuje umiescic swoja cisze w porannej gwarze. Konsumuje chleb, kawe z mlekiem i swiadomosc braku dopasowania. Ja – oni – ? Cos, jakby ugotowane, kurze mieso odrywane od kosci. Kolejna powloka sie odkleja... ten czas sie konczy.
Musze szukac na nowo.
12/04/2007
11/04/2007
brak
zrozumienia wiersza
gdzie znany autor
mowi o czyms czego sie nie doznalo
i matka
i stol
i dwie kurze lapki
znaczy to samo
to jest jak szukanie
barw przez slepca
macajacego pazdziernikowe liscie
w blogim slinotoku
i w deszczu
i w szronie
nabrzmiewa rowno
jest na wyciagniecie reki
ja ani jednej nie mam
10/31/2007
Mr Hyde
Sylvia Plath "Carnets intimes"
Kasia le signe; aujord'hui je fait du mal; malheuresement que dans ma tete... parfois dommage
swiat sie chwieje w prozni, a ja czuje potrzebe biegniecia przed siebie, albo maszerowania, maszerowania noca kilometrami, az do wycienczenia. Czy usiluje sie wyrwac? Lub raczej znalezc samotnosc tak wielka by rozwiazac sekret sfinksa? Ludzie zapominaja.
Sylvia Plath "Karnety intymne"
Kasia sie podpisuje; dzis czynie zlo; na szczescie tylko w mojej glowie... a szkoda czasami...
10/20/2007
33 metry Madzi / 33 metres de Magda
swiatlo jest nawazniejsze
10/19/2007
Regis



10/17/2007
Lauren
z Viol
nasza ostatnia pogawedka w moim pokoju, na pol godziny przed jej odjazdem (wywiad na dyktafon; kaseta do wyrzucenia, sic!)
10/11/2007
9/23/2007
9/22/2007
le femmes que j'aime bien...et que sont parties
Just, mam nadzieje ze nie bedziesz mamrotac zobaczywszy to zdjecie...Justyne est venu à l'Arche pour la deuxième fois: plus dure, vivante, une famme gagnante :)
Céline fait la sculpture , dessine, peint, écrit, observe, pleur, chante et fragilise...
Je ne pouvais pas mettre Carla en noir et blanc... Carla c'est une couleur qui cherche son intensivité...













Marseille